Nowości
Dobre maniery przy stole
- Opublikowano:
- 9.06.2009.
Zasady zachowania
przy stole są starsze niż sam stół. Obserwując zachowania ludzi podczas
jedzenia, możemy się dowiedzieć o nich znacznie więcej niż by nam chcieli
pokazać.
Wspólny obiad czy posiłek to jedna z najbardziej intymnych chwil, którą możemy podzielić z innym człowiekiem - oczywiście nie licząc seksu. A ile różnych zakazów, zasad i norm zachowania dotyczy wszystkiego związanego z seksem!
Jeśli chodzi o zachowanie przy stole, pewne rzeczy są podobne we wszystkich kulturach. Jeśli ktoś nie wie jak się zachowywać podczas posiłku, jest obcym, outsiderem, różni się od reszty. Może się różnić pochodzeniem, wykształceniem, wiekiem, kulturą lub pozycją społeczną. Tak czy siak, nieznajomość zasad zachowania przy stole jest jasnym znakiem, że się nie należy do danego środowiska.
Im bardziej zamknięte i odizolowane jest dane społeczeństwo, tym silniejsze i niezmienne zasady w nim panują.
Obsesja na punkcie tych zasad jest tak silna, że istnieje całe mnóstwo poradników o tym jak się należy zachowywać przy stole.
Tej sztuki nie da się do końca opanować, bez względu na to czy chodzi o podróż do innego kraju, którego zwyczajów nie znamy, czy o bardzo wystawne przyjęcie na którym goszczą królowe i książęta. Nie łatwo się połapać gdy przed nami jest gromadka talerzy, otoczonych armią widelców i noży oraz całym zestawem szklanek i kieliszków o nieznanym przeznaczeniu. Różne poradniki będą straszyły, że użycie niewłaściwego widelca jest afrontem równym splunięciu na podłogę. Ale najważniejsza rada do której się należy stosować to: patrz co robią inni.
Kiedyś za niekulturalne uznawano odkładanie obgryzionych kości z powrotem do talerza, ale kulturalne było wyrzucanie ich na podłogę.
Zasady zachowania przy stole są starsze niż sam stół. Kto pierwszy sięgnie do wspólnego naczynia? Kto pierwszy zrobi to lub tamto? Kto powinien gdzie usiąść? Kto jest gospodarzem w domu, restauracji, stołówce...? Gdzie siedzą kobiety i czy w ogóle powinny siedzieć?
A dzieci? Dzieci w patriarchalnych społeczeństwach są traktowane gorzej niż kobiety. Nie wolno im było siedzieć przy stole. Musiały stać i czekać, aż im ktoś łaskawie da coś do jedzenia. Dzisiaj, w różnych przewodnikach po restauracjach, są specjalne oznaczenia restauracji przyjaznych dzieciom, "child friendly", przeważnie zaraz obok oznaczeń, które pozwalają na przyprowadzanie zwierząt.
Historia widelca i noża
Jedzenie rękami jest niekulturalne (oprócz owoców, sera, itp.), ale nadal ponad 1/3 ludności je wyłącznie rękami.
To co kiedyś było zakazane lub nietaktowne, dzisiaj jest normalne i kulturalne. Chociażby historia widelca, przedmiotu codziennego użytku, bez którego nie wyobrażamy sobie posiłku. Pierwsze wzmianki o widelcu w Europie to historia księżniczki bizantyjskiej, która w 11.wieku wyszła za mąż za weneckiego szlachcica. Przywiozła ze sobą komplet widelców i zgorszyła "kulturalnych" Wenecjan, którzy jedli palcami tak jak Pan Bóg przykazał. Ona bezczelnie odmówiła jedzenia rękami.
Pozostała część Europy uważała widelec za diabelskie narzędzie. Nawet uczona Hildegarda z Bingen była przeciwko użyciu widelca i przeciwko tym, którzy prowokują gniew Boży używając tego wymysłu. Gdyby Bóg chciał, żeby jego dzieci jadły widelcem, a nie palcami, to by im tych palców nie dał. Oprócz Włoch, widelec aż do 17. wieku był w Europie postrzegany jako coś obraźliwego, nietaktownego i heretyckiego.
Różne poradniki będą straszyły, że użycie niewłaściwego widelca jest afrontem równym splunięciu na podłogę.
W połowie 16. wieku Henryk III zarządził, że na dworze francuskim ma być używany widelec. To prawdopodobnie był wpływ jego matki, Katarzyny Medycejskiej. "Król, który je widelcem", jak go nazywano, został zamordowany nożem.
W tamtych czasach wyjęcie własnego noża, krojenie mięsa, jego nadziewanie i wkładanie do ust nożem było uznawane za zachowanie kulturalne. Tylko na bardzo eleganckich stołach znajdowało się kilka noży dla gości, którymi się wspólnie posługiwali. Trzeba przyznać, że należy mieć dużo zaufania do sąsiada, żeby się dzielić jednym nożem. W 1669 r. Louis XIV zakazał używania przy stole ostro zakończonych noży w celu zapobiegania agresji.
To co u nas jest uznawane za niekulturalne czy wręcz zakazane, w innych częściach świata może być zachowaniem pożądanym. Nie ma nic gorszego gdy podczas posiłku są wydawane dźwięki - mlaskanie, siorbanie, pisk noża o talerz - to wielkie faut pas. Ale np. w Japonii siorbanie zupy jest zachowaniem kulturalnym i pożądanym.
Drukuj
Wyślij do znajomego
Czy znasz kogoś, kto byłby zainteresowany tym artykułem? To bardzo proste, wprowadź dane, dodaj komentarz i wyślij.
Pozostałe nowości
- Vegeta inspiruje… interaktywnie!

- Wskaż produkty, które masz w kuchni, a sympatyczny asystent podpowie Ci, jakie potrawy możesz przygotować przy ich użyciu. Już teraz odkrywaj smaki i poznawaj nowe, kulinarne terytoria na Vegeta.pl! więcej
- Dołącz do nas na Facebooku i gotuj z przyjaciółmi!

- Pomysł na sobotni wieczór? Oczywiście spotkanie z przyjaciółmi! A może by tak urozmaicić tradycyjną imprezę z chipsami i do regularnych spotkań w gronie znajomych dołączyć wspólne gotowanie? więcej



Komentarz
Wpiszcie swój komentarz lub sugestie związane z treścią.